Twój startup jest niesamowity…nikt się tym nie przejmuje, zaufaj mi!
Strategie marketingowe startupów wymagają od założycieli skoncentrowania się przede wszystkim na pozyskiwaniu nowych użytkowników i jasnych propozycjach wartości, zamiast polegać wyłącznie na nowości głównego pomysłu na produkt.
W skrócie: Firmy na wczesnym etapie rozwoju muszą efektywnie skalować swoje działania marketingowe, aby przetrwać początkową fazę wzrostu. Aby automatycznie wyodrębnić klipy marketingu wirusowego z długich treści cyfrowych, odkryj Braiv Shorts .
Wyobraź sobie: właśnie rzuciłeś prestiżową pracę, zrezygnowałeś z solidnej pensji, która pozwalała utrzymać Twoją rodzinę i wkroczyłeś w świat startupów, bo MASZ pomysł, który podbije świat!
Twój pomysł jest przełomowy, rozmawiałeś z wieloma osobami ze swojej sieci kontaktów zawodowych i osobistych, aby go zweryfikować, a co gorsza… dostałeś nawet finansowanie od VC w fazie pre-seed, bo rzeczywiście… TWÓJ STARTUP JEST NIESAMOWITY!
Ty i Twój współzałożyciel z entuzjazmem zabieracie się do tworzenia, konfigurujecie wszystkie media społecznościowe i stronę internetową, gotowi, by opowiedzieć światu o swoim pomyśle i o tym, jak może on uczynić świat lepszym miejscem.
Czas rozpowszechnić tę wieść…
Cwierkanie świerszczy
Dmuchanie wiatropylaków
Szpilka upada…słyszysz ją…o rany, słyszysz ją…to cholerne ECHO rozbrzmiewa w dźwięku, w którym nikt się tym nie przejmuje
Tak… to prawda… NIKOGO TO NIE OBCHODZI!
Przepraszam za ukryte wulgaryzmy (i przepraszam za przeprosiny… w końcu jestem Brytyjczykiem!), ale to odkrycie było dla mnie takim policzkiem, że nie mogę powstrzymać się od lekkiej przesady.
Prawda o marketingu startupu
To jest o WIELE trudniejsze niż myślisz i tradycyjne metody po prostu nie działają.
Dlaczego?
Bo Twoje nazwisko nie jest jeszcze powszechnie znane.
Używam określenia „znana powszechnie marka” nieco chaotycznie, bo, szczerze mówiąc, istnieją technologiczne jednorożce, o których moja żona nigdy nie słyszała… ale chodzi o to, że ty i twój startup po prostu nie macie obserwujących. Nie macie oddanych, wczesnych zwolenników… a zatem nie ma efektu sieciowego.
Wiele może zależeć od etapu, na jakim znajduje się Twój startup.
Czy masz już produkt na rynku?
Czy masz produkt w fazie alfa, który możesz przynajmniej zaprezentować lub zaprezentować?
Czy dopiero zaczynasz i większość Twoich zrzutów ekranu to stworzone przez Ciebie zrzuty ekranu w programie Figma?
Oczywiście im dalej zajdziesz, tym „łatwiej” będzie Ci pokazać, nad czym pracujesz i DLACZEGO ludzie powinni się Tobą zainteresować i podążać za Tobą w Twojej podróży. Jednak sposób, w jaki promujesz swoją firmę, musi być zgodny z tym, na jakim etapie rozwoju produktu jesteś, w przeciwnym razie nawet najlepsze pomysły marketingowe mogą pozostać niezauważone, a tym samym zmarnowane.
Doskonałym przykładem dla Braiv był ten film marketingowy, który nakręciliśmy około tydzień po otrzymaniu finansowania pre-seed od Antlera. Był on silnie inspirowany jednym z najbardziej przenikliwych filmów marketingowych Apple: „Think Different”, albo, jak go pamiętam… „Za tych szalonych…”.
Okazało się, że nie czekałem wystarczająco długo, bo kiedy w końcu udało mi się wypuścić to w świat…
Teraz, gdy o tym myślę, zdaję sobie sprawę, dlaczego… bo, no cóż… nie jesteśmy Apple i nie mamy odbiorców, którzy by to oglądali, nie mówiąc już o tym, żeby mieć na ten temat opinię.
To… albo po prostu nie jest tak dobre, jak lubię wierzyć… też jest możliwe! 🤣
Więc… „co robić”?!
5 pomysłów na „bezczelny” marketing startupów
Nie ma jednego rozwiązania, które startupy mogłyby wdrożyć, aby zapewnić sobie odbiorców i zainteresowanie, jakich pragną… ale nie brakuje historii o tym, co zrobiły niektóre znane startupy, aby zdobyć swoich pierwszych klientów.
Oto kilka rzeczy, które uważam za ważne i nad którymi my w Braiv pracujemy:
1. Społeczność na pierwszym miejscu — Twoi pierwsi fani to nie tylko klienci, to także „rodzina”.
Zadbaj o to, aby stworzyć bezpieczną przestrzeń, w której Twoi pierwsi klienci będą mogli nawiązać z Tobą kontakt. Nie z wirtualnym asystentem ani botem AI… z TOBĄ!
Stworzyliśmy serwer Discord, którego używamy do komunikacji z osobami zapisanymi na wersję beta, aby informować ich na bieżąco i zapewniać im przy okazji wartość dodaną.
Społeczność jest bardzo ważna przed wprowadzeniem produktu na rynek, ponieważ dopóki nie znajdziesz stabilnego rozwiązania na rynku, TY JESTEŚ PRODUKTEM.
Mając to na uwadze…
2. Marketing stawiający założyciela na pierwszym miejscu — Ty jesteś produktem, Ty jesteś „marką”.
To oficjalne, ludzie lubią ludzi… a przed produktem są tylko ludzie. Jeśli jesteś bezosobowym startupem ze stroną internetową i bezosobowymi postami w mediach społecznościowych, pokazującym jedynie wizualizacje produktu, który jeszcze nie istnieje, ludzie nie nawiążą z tobą kontaktu.
Niedawno przeprowadziliśmy kilka testów A/B na Instagramie (https://www.instagram.com/braivco/) i wynik jest oczywisty. Najlepiej radziły sobie posty, na których ja, skromny Ben Radcliffe, spaceruję ulicą, rozmawiam z kamerą… jestem człowiekiem.
To tandetne jak cholera, ale działa. Ludzie nawiązują kontakt z ludźmi, zanim stworzą produkt, a kiedy chcesz na początek zaangażować niewielką grupę osób, musisz być tym, z kim nawiążą kontakt.
3. Idź tam, gdzie są Twoi klienci — gdzie ludzie przychodzą, żeby ponarzekać na problem, który rozwiązujesz?
„Skup się na problemie, a nie na rozwiązaniu”
Prawda… do pewnego stopnia. Ale to stwierdzenie tak naprawdę definiuje GDZIE można znaleźć tych pierwszych kilku klientów:
Jeśli rozwiązujesz jakiś prawdziwy problem, znajdziesz miejsce, do którego ludzie zbiorowo się udadzą, żeby na niego ponarzekać… dosłownie, każdy lubi sobie ponarzekać!
W naszym przypadku rozpoczęliśmy proces infiltracji serwerów Discord dla niektórych produktów, które stwarzają problem, który rozwiązujemy. Nie oznacza to, że te firmy są złe… nie, nie, niektóre są najlepsze w swojej dziedzinie, ale stworzyły potrzebę, którą zaspokajamy… „Jak udostępniać dubbingowane materiały wideo online”.
Nie zdradzę tu zbyt wiele, bo uważam to za tandetne i bezczelne, a mimo to czuję w sobie odrobinę dumy. To chaotyczne, ale skłania ludzi do refleksji nad istniejącym problemem, a my możemy wskazać im rozwiązanie… Braiv Player!
4. Współpracuj z innymi startupami — „twoja sieć to twój majątek”.
Nawiąż współpracę ze startupami, które nie konkurują ze sobą, aby wzajemnie promować swoje produkty. Może to odbywać się poprzez wspólne webinaria, treści pod wspólną marką lub oferty pakietowe. To sytuacja korzystna dla obu stron, w której obie mogą zwiększyć swój zasięg.
W końcu… nikt nie wie, przez co przechodzisz lepiej niż inne startupy, a empatia to silna emocja. Ale musi to być umowa korzystna dla obu stron i/lub oparta na zasadzie „wzajemnego pocieszania się”.
Na przykład ściśle współpracujemy z Andre i zespołem Screenapp, aby wspierać promocję krzyżową. Bezpłatnie dubbingujemy ich film instruktażowy i udostępniamy go na naszej stronie, co zapewnia nam publiczną walidację i pomaga w rozpowszechnianiu informacji o ich rozwiązaniu wśród odbiorców na całym świecie.
5. Przynoś wartość jak największej liczbie osób — to po prostu karma!
Jeśli nie wyniesiesz niczego z tego strumienia świadomości, który nazywam „blogiem”, niech będzie to…
Wykorzystaj każdą wolną chwilę, aby wnieść coś wartościowego… do każdego!
To jest niezwykle ważne i bez względu na to, czy jesteś osobą duchową, tak jak ja, czy nie, prawda jest taka, że jeśli oferujesz światu coś wartościowego, prędzej czy później otrzymasz to w zamian.
Niezależnie od tego, czy będzie to współpraca z innymi startupami, bezpłatna pomoc potencjalnym klientom, bezpłatne udzielanie porad całemu światu czy budowanie społeczności osób o podobnych poglądach w celu wspólnego rozwiązania problemu… wszystko to ostatecznie zakończy się czymś dobrym.
Chwila, czy właśnie wspomniałem o wszystkich rzeczach, które wymieniłem w tym artykule jako sposoby na generowanie wartości? Hm… chyba szczęśliwy zbieg okoliczności!
Wniosek.
TL;DR… marketing jest trudny dla startupu. Publikowanie postów o produktach, a nawet o rozwiązaniach, które tworzysz, nie przyniesie żadnych rezultatów.
Interakcje międzyludzkie są kluczowe. Bądź SOBĄ, a nie produktem… bo TY JESTEŚ PRODUKTEM!
Mam nadzieję, że to pomogło każdemu, kto jest w naszej sytuacji. Boże, wiem, że nie jestem ekspertem w żadnej z tych dziedzin, ale to rzeczy, których nauczyłem się osobiście i stale staram się wdrażać, aby pomóc naszemu startupowi… ale zawsze, aby pomóc innym przy okazji!
Dużo miłości i… „Za Braiv Ones!”
Extract Viral Shorts Instantly
Turn your long-form video into high-engagement Shorts with AI.